fb
Niezwodne perfumy Paco Rabanne 1 Million – recenzja

Niezwodne perfumy Paco Rabanne 1 Million – recenzja

Złota propozycja od Paco Rabanne to bez wątpienia jeden z największych bestsellerów ostatnich lat. 1 Million zdobył serca ogromnego grona mężczyzn na całym świecie i zapadł w pamięci niemniejszej liczbie przedstawicielek płci pięknej. Mające swoją premierę w 2008 roku do dziś dzień są uzupełnieniem kolekcji perfum, a z roku na rok ich popularność nie maleje. W czym tkwi sekret tego niesamowitego zapachu? Za co tak bardzo kochamy 1 Million?

Paco Rabanne 1 Million – historia zapachu

Kompozycję przygotowało trzech perfumiarzy – Christoph Raynaud, Olivier Pescheux oraz Michel Girard. Dla francuskiej marki Paco Rabanne, 1 Milion okazał się największym sukcesem. Głównym zamysłem jej twórców była opowieść życiowej wędrówki ambitnego i zawziętego mężczyzny sukcesu, który dokładnie wie, czego oczekuje od życia i dąży za wszelką cenę do realizacji własnych celów. Flakon nawiązujący do sztabki złota ma tylko udowadniać, że osoba, która się nimi pryska, ma wszystko w zasięgu ręki – nawet milion.

Jak pachnie 1 Million od Paco Rabanne?

Na samym wstępie kompozycja wydaje się być wyjątkowo słodka, bowiem na pierwszy plan wysuwa się aromatyczna mandarynka. Jest dojrzała i soczysta, poraża swoją słodyczą. Jej woń zostaje jednak idealnie przełamana mentolowym akordem – miętą pieprzową, która sprawia, że 1 Million ma w sobie coś orzeźwiającego. Na tym etapie, prócz mięty i mandarynki pojawia się także grejpfrut, którego obecność obniża poziom słodyczy tej kompozycji. Gorzkie akcenty powodują, że zapach ten jest wyjątkowo dojrzały i charyzmatyczny. W nucie głowy przebijają się także budujące serce zapachu orientalne przyprawy.

W nucie serca mamy tutaj do czynienia z pewnym przeobrażeniem perfum, ponieważ słodkie akcenty, które lekko przygasały, nagle przybierają na sile. Wszystko za sprawą piżma, kardamonu i cynamonu oraz delikatnego akordu goździków. Dzięki temu, temperatura 1 Million zaczyna niebezpiecznie rosnąć, balansując na granicy wytrawności, jednak bezpiecznie zmierzając w wyznaczonym przez twórców kierunku.

Mamy tu styczność z klimatem gourmand – czyli rodziną jadalnych składników. Z języka francuskiego oznacza to osobę łakomą na słodycze, w związku z czym perfumy gourmand pachną jak cukiernia z najlepszym wyborem słodkości. Jednak w przypadku 1 Million, to tylko chwilowe, złudne wrażenie, bowiem nagle, zaczynamy odczuwać coś kwiatowego, słodkiego i intensywnego. Kompozycja zawdzięcza ten efekt obecności róży, która jednak w żadnym stopniu nie powoduje mdłości, a jednocześnie zbliża produkt do mydlanego akordu.

W nucie bazowej mamy do czynienia z niezwykle pożądanym w męskich perfumach akordem skórzanym. Obok niego tańczą nuty drzewne – takie jak cedr i ambra, a na sam koniec niewinnie wychyla się paczula.

1 Million – flakon

Propozycja od Paco Rabanne zamknięta została we flakonie przypominającym sztabkę złota, z pozłacanym frontem, który świetnie współgra z początkowym aromatem perfum. Ciemne szkło wskazuje na wieczorowy charakter zapachu. Doskonale zaprojektowany atomizer działa bez zarzutów i umożliwia sprawne dozowanie zapachu na skórze. Całość prezentuje się niezwykle luksusowo, elegancko i bogato.

1 Million – dla kogo polecamy ten zapach?

1 Million można przyrównać do takich kompozycji jak Le Male czy Boss Bottled. Z przytupem i niesamowitą siłą zmienia powszednie dni w niecodzienne przeżycia. Kryje w sobie połączenie luksusu, harmonii i charyzmy, która doskonale sprawdzi się dla mężczyzny odnoszącego sukcesy, odznaczającego się sporą ambicją i zawziętością.

To kompozycja dla szarmanckiego mężczyzny, który bez zastanowienia jest w stanie postawić wszystko na jedną kartę. Przywodzi na myśl grę hazardową, w której chodzi tylko o jedno – złoto! Ten magiczny szlachetny metal symbolizuje męską władzę, która rozpala w mężczyźnie pożądanie i namiętność.

Podkreśli wieczorowe i odważne, eleganckie stylizacje, ale dzięki swoim nieoczywistym połączeniom, będzie doskonale podkreślał casualowe kreacje na co dzień.

All comments

back to top